Tu gdzie mieszkam pogoda zaczęła się zmieniać, nawet w zimie temperatura nie spadała do zera, teraz bywa różnie, więc i naszych przjacieli na czterech łapach trzeba też ubrać. Tak powstał sweterek dla Lei. Schemat wzięty ze strony Drops Design.A że też ciągle pada,to jeszcze do kompletu ma pelerynkę, ale ta została kupiona!
Gratuluję umiejętności! Ja próbowałam zrobić ubranko swojej Tusi, ale mi nie wyszło.Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńDziękuję ❤, trochę z dropsa, trochę mojej inwencji. Ubranko leży w szufladzie od momentu kiedy go skończyłam 😂😁
OdpowiedzUsuń