Teraz przyszła kolej na czapki. Zrobiłam tylko 4. Do czapki pomarańczowej dorobiłam tylko ściągacz na szydełku, bo w noszeniu podnosiła się do góry i uszy zawsze były odkryte. Nie mogło oczywiście zabraknąć beretu, w nim podoba mi się prawa i lewa strona beretu. 3 zrobione na szydełku, jedna na drutach. Jak zrobić beret skorzystałam z filmu na Youtube.
niedziela, 29 listopada 2020
poniedziałek, 23 listopada 2020
Landrynka !
Jestem w trakcie pozbywania się pojedyńczych motków,po moich robótkach. Tak powstała kamizelka (tunika) w kolorze cukierkowym. A także skończyłam kamizelkę po skosie.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)






